Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2024

W 10 minut odrobiliśmy 7 bramek...

Obraz
  Piątkowego meczu z Kaliszem nie oglądałem bezpośrednio na kanale emocje.tv . Jadąc pociągiem włączyłem relację dopiero od jakiejś 20 minuty i było w niej 4-5 bramek w plecy w pierwszej połowie. Kalisz jest w świetnej formie, na ten moment zajmuje czwartą lokatę w Superlidze, pokonał nawet Górnika Zabrze, który gra w Lidze Europejskiej , wszystko więc odbywało się po myśli bukmacherów.... W drugiej połowie w 35 minucie przegrywaliśmy już nawet siedmioma golami, więc mało kto się spodziewał  emocjonalnej końcówki.    Mecz przegraliśmy - puściłem go sobie z odtworzenia i analizowałem. Kolejna porażka poszła w świat, jednak mecz zawierał wiele szczegółów, którymi można pokrzepić legionowskie serca.  Grę zaczęliśmy ze Sławkiem Lewandowskim na obrocie i Adamem Laskowskim na rozegraniu. Mateusz Chabior decyzją trenera Prątnickiego siedział na ławce, w bramce bronił Dawid Balcerek. Kaliszanie nam szybko odskoczyli i zdawali się kontrolować spotkanie.  Minus czter...

W poszukiwaniu radości z gry...

Obraz
  Mecz z Płockiem w Arenie, 20 października 2024 roku, był okazją, żeby pokazać się na tle renomowanej europejskiej drużyny. Zagrać nie dla wyniku, ale dla samego procesu gry. Płocczanie są w świetnej formie: pokonali tydzień temu Kielce, ośmioma bramkami rozprawili się w Lidze Mistrzów z Macedońskim Eurofarm Pelister, Chrobry Głogów powalili na deski 21 bramkami różnicy na starcie sezonu.  Nam taki mecz jest potrzebny, żeby powalczyć z potęgą, nie zwieszać głów mimo serii porażek, strzelać gole Marcelowi Jastrzębskiemu, czy Hallgrimssonowi... Jejku, jaki ten Islandczyk jest potężny, szczupły i sprawny! Wygląda w bramce jak jakiś pająk w czerwonym trykocie. Po co im Norweg Bergerud od lipca 2025? Atmosfera wokół meczu znakomita, przyjechali kibice z Płocka, po obu stronach gorący, kulturalny doping. Siedziałem w środkowym rzędzie z dwójką znajomych, za mną jakieś dziecko skandowało zabawnie cienkim głosem "KPR.....KPR....KPR.....KPR..." w rytm rozpędzonych bębnów.  I ten ...

Między Opolem a Płockiem

Obraz
  Mecz z Opolem odbył się 12 października w sobotę i nie był najlepszy w naszym wykonaniu. Opolanie są rozpędzeni, świetnie u nich grają Piotr Jędraszczyk i Mateusz Wojdan, pierwszy błyszczy kreatywnością, drugi skutecznością. Jędraszczyk to niski, jak na warunki handballa, rozgrywający - mógłby być wzorem dla naszego Dawida Petlaka.  Żeby wygrać z Opolem musielibyśmy się wznieść na wyżyny naszego performansa . Tymczasem już na początku Mateusz Chabior zaliczył kilka pudeł i został zdjęty przez trenera na dłużej. Adam Laskowski całkiem nieźle się spisywał próbując go zastąpić, ale to nie jest zawodnik, który umiałby poprowadzić drużynę do zwycięstwa.  Mimo porażki należy odnotować kilka plusów. W dobrej formie ciągle jest Filip Fąfara, który w Opolu rzucił 5 goli i 7 asyst, obudził się obrotowy Damian Pawelec, na którego liczę (7 goli, 1 asysta) oraz całkiem niezłe spotkanie zagrał Michał Słupski (5 bramek). Michał w jednej akcji postanowił niestandardowo jak na skrzydłow...

Arena europejskich zmagań

Obraz
  Pora wziąć głębszy oddech i przyjrzeć się zmaganiom polskich klubów w Europie. Jak to się ma do Legionowa? Pomoże to szerzej spojrzeć na miejsce, w którym się znajdujemy. Czy Polacy walczą tam jak równy z równym, czy też biedujemy? Rozgrywki europejskie zawsze rodzą pewien kontekst Porażka Legionowa z Zagłębiem była bolesna i kazała nam zrewidować oczekiwania i cele sportowe. Jesteśmy, no cóż, czerwoną latarnią i patrzymy na tego co przed nami, czyli na Piotrkowianina. Oni też niczego jeszcze nie wygrali, a te dwa punkty uciułali z remisów...  Naszym celem jest utrzymać się w Superlidze, która jak się okaże w dzisiejszym wpisie, jest ligą mocną. Zanim przystąpię do europejskich refleksji, wspomnę, że w międzyczasie zebraliśmy planowy łomot od Kielc na wyjeździe. Do przerwy było to nawet 22:8 i gdyby Kielczanie kolejną połowę wygrali 20:10, to byłby to aktualny stan naszej drużyny po porażce z Lubinem. Ale drugą połowę przegraliśmy tylko jedną bramką i cały mecz 34:19. Delika...

Strzał w stopę... a może nawet w kolano

Obraz
  3 października 2024 roku - 50 minuta meczu z Zagłębiem Lubin w Arenie. Jest dobrze. Po bramce Mateusza Chabiora z rzutu karnego wygrywamy trzema golami, a do końca meczu zostało 10 minut. Chabior gra świetny mecz, skończy go z 10 golami i 11 asystami. Dublet. To był w końcu taki Mateusz na jakiego czekaliśmy od sierpnia.  Pierwsza połowa była wyśmienita . Dawid Balcerek obronił trzy karne z rzędu, ogólnie 6 strzałów na 40% skuteczności - kolejny świetny mecz tego zawodnika! Prowadziliśmy czterema golami i modliliśmy się, aby nie zaczęły się te feralne straty piłek.  W 36 minucie Balcerek broni czwarty rzut karny z rzędu, ale nasza obrona nie złapała odbitej piłki i po dobitce wylądowała w siatce. Mecz w drugiej połowie jest wyrównany, delikatnie nas doganiają, ale w 50 minucie to wciąż są trzy gole przewagi.  50 minuta.  Katastrofa się zaczęła wraz z tym jak nasz trener ściągnął bramkarza wprowadzając w pole siódmego zawodnika. Przy takiej ilości strat jakie n...