Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2024

Wspaniały mecz Krystiana Wołowca w Gdańsku !

Obraz
Niewielu się spodziewało wygranej w Gdańsku 30 listopada 2024 roku.... Wybrzeże tydzień temu o mały włos sprawiłoby sensację w meczu z Kielcami, my natomiast z Piotrkowianinem zagraliśmy tak, jakbyśmy do Orlen Superligi nie pasowali.  Legionowianie nie mieli nic do stracenia, a swoją szansę świetnie wykorzystali zawodnicy drugiego planu. Duch zwycięstwa z Wrocławiem przetrwał w głowach niektórych zawodników i z gdańszczanami pokazaliśmy charakter wojowników.  Wspaniałe spotkanie zagrał Krystian Wołowiec , który zaczął mecz na ławce rezerwowych. Dopiero faul na Filipie Fąfarze, który wyeliminował go z gry już w 3 minucie - podobnie jak Krzysztofa Tylutkiego, który schodził z powodu czerwonej kartki , pozwolił Krystianowi zameldować się na parkiecie.  Znany ze skutecznego bombardowania z 9 metra Legionowianin do tej pory w sezonie nie potrafił przypomnieć sobie tych umiejętności. Tymczasem w Gdańsku już na początku był autorem 3 trafień przy wyniku 2:4 dla nas.  Potem ...

Jak budować drużynę od zera w Legionowie

Obraz
  No cóż - jesteśmy właśnie po meczu z Piotrkowianinem. Mecz katastrofa, tak jak cały tydzień Polaków w europejskich handballowych pucharach. Po świetlanym zwycięstwie ze Śląskiem cofnęliśmy się do Średniowiecza i odwróciliśmy praktycznie wszystko co było dobre z meczu z Wrocławiem.  Liderzy? Praktycznie brak. Co któryś się brał za kierowanie grą wpadał szybko we frustrację - w pierwszej połowie odpadł Mateusz Chabior z meczu marnując dwa karne i rzucając na najniższym poziomie w drużynie, czyli 28,6% skuteczności. W drugiej Filip Fąfara tak się zagotował, że najpierw wylądował na ławce kar na 4 minuty  (pierwszy raz widziałem tak długą karę zawodnika), a potem próbował rzucać ze wszystkiego co się dało i trener musiał go ściągnąć z parkietu. Wynik 31:27 jest lepszy niż gra, za to Piotr Rutkowski z Piotrkowianina pokazał jak się lideruje i przyładował 10 bramek do siatki Legionowian.   Nie mieliśmy bramkarza, bo Dawid Balcerek w pierwszej połowie bronił na pozi...

Pierwsze zwycięstwo w Superlidze - Śląsk zdominowany w Arenie !

Obraz
Sobota-16 listopada 2024 roku. Śląsk Wrocław przyjechał do Legionowa obolały wysoką porażką przed własną publicznością w środę z Ostrowem Wielkopolskim, ale to wciąż była drużyna, która zgromadziła więcej punktów w tabeli od nas. Nie znaliśmy dotąd smaku zwycięstwa i chociaż mecz z Kaliszem nam całkiem dobrze wyszedł, to piłka ręczna potrafiła być dla nas okrutna: jednego dnia grasz dobry mecz, ale przegrywasz, bo głowa, bo brak szczęścia, bo to, bo tamto, innym razem masz gorszy dzień i też przegrywasz...  Wrocław pokonał w Superlidze na wyjeździe Kwidzyn i po karnych Piotrkowianina, my NIKOGO.  Przegrana ze Śląskiem praktycznie pozbawiłaby nas wiary w cokolwiek w tym sezonie, więc presja na piłkarzach spoczywała ogromna.  Ale na szczęście wyszliśmy z tej próby zwycięsko cały czas kontrolując wynik spotkania.  Był to przede wszystkim bardzo dobry mecz rozgrywających - Mateusza Chabiora, Filipa Fąfary i Adama Laskowskiego.  Mimo dominacji nie obyło się bez drama...