Koszyki przed losowaniem grup Mistrzostw Świata 2027


 

Mamy awans na Mistrzostwa Świata w Niemczech!

Polacy mieli dużo szczęścia przy losowaniu przeciwnika na play offy i pokonali w niezwykle emocjonującym dwumeczu Austrię, rzucając bramkę decydującą o awansie w ostatnich sekundach dramatycznego spotkania (25:26, 30:30). Pokazaliśmy charakter, bo przegrywaliśmy w tym drugim meczu 5 trafieniami i musieliśmy odwrócić losy pojedynku.

Ten dwumecz wykuł drużynę, myślę, że w pewnym sensie selekcja jest już prawie zakończona.

 Moim zdaniem i tak wiele brakowało, abyśmy grali na 100%, są rezerwy. Bohaterem pierwszego spotkania był Mikołaj Czapliński i blok defensywny braci Gębałów, w drugim o awansie zadecydowali Piotr Jędraszczyk, Marcel Jastrzębski i Szymon Sićko. 

W składzie Polaków występował też Kamil Syprzak. Graliśmy optymalnym ustawieniem i oby tak zostało  na Mistrzostwa. 

Ostatnia faza eliminacji przyniosła zaskakujące rozstrzygnięcia:

  • Włochy wyeliminowały Szwajcarię - potencjalnie od nas mocniejszą
  • Grecja awansowała kosztem Holandii (nigdy nie widziałem jak Grecja gra w piłkę ręczną)
  • Serbia pokonała w dwumeczu Węgry

Losowanie grup pierwszej fazy mistrzostw odbędzie się w Monachium 10 czerwca. Polska znalazła się w koszyku nr 3. 

Nie wiadomo jeszcze jakim dwóm krajom zostanie przyznana dzika karta, ale można się spodziewać, że Węgrom (za zasługi) i może Austrii albo Szwajcarii. Wtedy koszyki wyglądałyby następująco:

  • koszyk 1: Dania, Niemcy, Chorwacja, Islandia, Portugalia, Szwecja, Egipt, Argentyna
  • koszyk 2: Francja, Słowenia, Norwegia, Serbia, Hiszpania, Włochy, Wyspy Owcze, Macedonia Północna
  • koszyk 3: Grecja, Polska, Brazylia, Bahrain, Tunezja, Republika Zielonego Przylądka, Chile, USA
  • koszyk 4: Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Japonia, Algieria, Angola, Urugwaj, (Węgry - dzika karta), (Austria/Szwajcaria/ktoś inny)

Przypomnijmy, że na mistrzostwach świata w 2025 roku zajęliśmy w grupie czwarte miejsce i graliśmy w ostatniej fazie mistrzostw o Puchar Prezydenta, co dla wielu kibiców było upokarzającym doświadczeniem. Grupy są czterodrużynowe i do kolejnej fazy awansują po trzy zespoły

Najgorsza możliwa grupa: Dania, Francja, Polska, Węgry. Z Francją i Danią nie mamy szans na urwanie punktu - nie ma takiego optymizmu, który zakładałby, że jakimś cudem wygramy bądź zremisujemy. Węgry zaliczyłbym do grupy drużyn, z którymi mamy jakieś 30% szans na zwycięstwo. 

Najłatwiejsza grupa: Argentyna, Włochy, Polska, Urugwaj. Włochy są coraz mocniejsze, ale my mamy z nimi na pieńku i będziemy chcieli się zrewanżować. Szanse na pokonanie Argentyny, przy optymalnym przygotowaniu oceniam na 65%. Tutaj realne jest pierwsze miejsce w grupie. 

To, że w ogóle awansowaliśmy na mistrzostwa świata też można rozpatrywać w kategorii cudu. Sami sobie skomplikowaliśmy ścieżkę awansu zajmując w grupie Euro czwarte miejsce, ale los podał nam rękę i dołożyliśmy charakteru pokonując faworyzowaną Austrię, która zaczęła z nami drugie spotkanie wyśmienicie. Ekipa Marcina Lijewskiego po takim początku by się załamała i zaczęłaby popełniać niewyobrażalne błędy. Jota Goznales potrafił w przerwie odmienić drużynę i sprawić, że zagrała wystarczająco dobrą połówkę by awansować. Takie momenty rodzą drużynę, która może wznosić się na szczyty swoich możliwości. 


Ogólnie drużyny mistrzostw podzieliłbym na kilka grup względem możliwości Polaków
  • te z którymi nie ma nawet cudu żebyśmy wygrali: Dania, Francja
  • drużyny z którymi ten cud jest potrzebny (5% szans na wygraną): Szwecja, Islandia, Niemcy. (Niemcy jako gospodarz Euro 2024 zremisowały z Austrią, więc czemu by nie)
  • drużyny, z którymi mamy ciut większe szanse (do 15%), ale pod warunkiem, że będą miały słabszy dzień: Egipt, Portugalia, Chorwacja, Hiszpania
  • drużyny, z którymi nie będziemy faworytami, ale postaramy się powalczyć (do 30% szans): Słowenia, Norwegia, Węgry
  • Wyspy Owcze, Macedonia Północna, Serbia - to są drużyny w naszym zasięgu, aczkolwiek nie będziemy tu faworytami (do 45%)
  • Argentyna, Brazylia, Włochy - to nie są dla nas drużyny do przespacerowania, ale powinniśmy być z nimi faworytami (60-70%)
  • reszta drużyn, z którymi porażka zostanie w Polsce źle odebrana
Czyli wychodzi na to, że jedziemy na Mundial jako 16 siła mistrzostw. Najważniejsze, żebyśmy zagrali turniej, z którego kibice będą mogli być dumni znając potencjał swoich zawodników, a nie żebyśmy popełniali dziwne błędy jak to było za kadencji Marcina Lijewskiego.
















Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dwa mecze PRAWDY Legionowa na koniec 2025 roku

Bohaterowie wygranej z Opolem

Homerycki opis Wisły Płock