Mateusz, dziękujemy!
Dla kogoś, kto uważnie śledził pojedynki zespołu z Legionowa, utwór muzyczny który kończy ten wpis, nie jest żadną przesadą.
Mateusz Chabior, po tym sezonie odchodzi do drużyny z Kalisza. To co zrobił dla Legionowa jest nie do przecenienia. Można śmiało powiedzieć, że podnosił ten zespół z popiołów niemal w pojedynkę. Już nawet nie jest ważne co się udało, a co nie, osiągnąć - ważna jest determinacja, by wejść na wyższy poziom, a poziom Mateusza od roku 2024, był niemalże heroiczny.
Sezon 2023/24 przerwała kontuzja tuż po fazie zasadniczej, natomiast w miesiącach grudzień-marzec widzieliśmy Chabiora w heroicznym wydaniu, gdy rzucał po kilkanaście bramek regularnie w meczach z Lubinem, Puławami, Tarnowem.
Ogólnie sezon 2023/2024 zakończył rzucając 127 bramek i notując 169 asyst. Był to dorobek ogromny.
Legionowo teoretycznie wtedy spadło z Superligi, ale dzięki wykupieniu licencji udało się utrzymać zespół w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Sezon 2024/2025 to przede wszystkim przyjście na ławkę trenerską Tomasza Strząbały w lutym i odmiana zespołu, ale to właśnie Mateusz w wielu momentach prowadził drużynę do zwycięstw. Dorobek trafień w poszczególnych meczach już nie był tak spektakularny jak na wiosnę 2024 roku, ale w kilku meczach udało się zanotować dwucyfrową liczbę trafień:
- z Zagłębiem 2 października: 10 bramek, 11 asyst
- z Puławami 17 kwietnia 10 bramek, 10 asyst
- z Piotrkowem 21 maja 10 bramek, 7 asyst
- z Wrocławem 25 maja 11 bramek, 7 asyst
- 108 bramek i jest czwarty w klasyfikacji strzelców w Superlidze oraz
- 119 asyst i jest piąty w w tej klasyfikacji w rozgrywkach
Komentarze
Prześlij komentarz