Dlaczego kibice w Polsce nie znają się na piłce ręcznej ?

Piłka ręczna nie jest łatwym do obserwowania sportem. Jednakże bardzo wciągającym, a każdy wciągnięty kibic próbuje sobie wyrobić zdanie na temat zawodników, których obserwuje, zarówno w skali lokalnej jak i międzynarodowej. 

Ja czuję się bardziej obserwatorem, niż ekspertem. 

Jutro zaczynają się Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej, Polacy zaczynają mecz z Węgrami w piątek.

Dla wielu kibiców szokiem jest nie powołanie do składu na mistrzostwa 22-letniego bramkarza chorwackiego Nexe Nasice - Marcela Jastrzębskiego. 

Marcel Jastrzębski to młody bramkarz, który daje nadzieję na coś extra w meczach drużyn, w których występuje, z ambicjami by grać w najlepszych klubach i potencjałem by się mocno rozwinąć. 

Po słabszych występach Torbjorna Bergeruda (nr 1 reprezentacji Norwegii) w Wiśle Płock w tym sezonie Ligi Mistrzów, nie brakowało głosów tęskniących za jego powrotem do bramki Płoczczan. Kibice po prostu wierzą, że Marcel ma to COŚ, co odróżnia go od rzemieślniczej solidności. 

Tymczasem Jota Gonzales skreślił Marcela z listy powołanych na turniej zawodników, a wśród bramkarzy znaleźli się: 

  • Jakub Skrzyniarz - 29 lat, Bidasoa Irun (ESP) oraz 
  • Miłosz Wałach - 24 lata, Vardar Skopje (Macedonia)
Z całym szacunkiem dla obu tych bramkarzy,  nie reprezentują oni poziomu, za którym tęsknić będą takie firmy jak Płock, czy Kielce. Miłosza Wałacha pamiętamy z poprzedniego sezonu Ligi Mistrzów przede wszystkim i wiemy, że potrafił tam zagrać mecze solidne. Ale nikt nie ma wątpliwości, że przyjście Klemena Ferlina (SLO) przyniosło w Kielcach sporą ulgę, jeśli chodzi o obsadzenie pozycji bramkarzy. 

No więc czego my zwykli kibice nie widzimy w kwestii tak ważnej pozycji jaką jest bramkarz reprezentacji Polski? Warto dodać, że reprezentacja kraju to miejsce szczególne dla zawodnika uprawiającego sport, nie każdy dobry zawodnik, będzie umiał dźwigać koszulkę z orzełkiem na piersi. Jedni się z tym rodzą, inni po prostu nie i w swojej narodowej reprezentacji grają słabiej, niż na codzień. Dodatkową rzeczą jest udział w meczach swoich reprezentacji na wielkich turniejach. Jednym to dodaje skrzydeł, innych paraliżuje. 

Przyjrzyjmy się szczegółowo występom tych bramkarzy w swoich klubach, w rozgrywkach europejskich, w lidze, oraz reprezentacji narodowej od strony statystyk, do których mamy dostęp. 

Statystyki pokazują jak gra dany bramkarz w swoim meczu. Możemy się umówić na następującą gradację występów:

  • skuteczność poniżej 22% - występ słaby
  • 23-28% -  średni
  • 29-36% dobry
  • 37-42% bardzo dobry
  • 43% i więcej = występ wybitny
Marcel, mimo swojego młodego wieku, zagrał dobre mecze na Mistrzostwach Świata, które odbyły się rok temu. A konkretnie:

Niemcy14,30%
Czechy50,00%
Szwajcaria33,30%
Algieriabrak
Gwinea42,90%
USA35,00%

Widzimy tu dobry występ ze Szwajcarią i USA i wybitny występ z Czechami. Z Gwineą możemy pominąć, bo to nie był godny rywal dla naszej reprezentacji. Na tym turnieju Marcel był naszym najlepszym bramkarzem, co do którego nie powinniśmy mieć żadnych pretensji. Zebrał też wtedy niezwykle cenne doświadczenie. 

Jakub Skrzyniarz grał natomiast dwa lata temu w reprezentacji na Mistrzostwach Europy i zanotował następujące występy:
Norwegia25%
Słowenia16%
Wyspy Owcze31,40%

Mocni przeciwnicy, dobry mecz z Wyspami Owczymi, średni z Norwegią i słaby ze Słowenią. Żadna z tych statystyk nie uratuje nam wyniku meczu z Węgrami, potrzebujemy tu czegoś extra. To może w swoim klubie w ostatnim półroczu Jakub zagrał jakieś mecze wybitne? Sprawdźmy

Flensburg (GER) - wyjazd0% (0/11)
Potaissa Durda (ROM) - dom15,4% (2/13)
Saint Raphael (FRA) - d0% (0/1)
Flensburg (GER) - d14,3% (3/21)
Potaissa - w27,3%(6/22)

No nie powiem - forma marzenie ! :/

Czy Marcel Jastrzębski w Europie jest w równie beznadziejnej formie?

Ademar Leon(ESP) - d22,2%(4/18)
Partizan (SRB) - w25,0%(5/20)
Kadetten (SUI) - w25,0%(10/40)
Kadetten (SUI) - d22,4%(4/18)
Ademar - w31,3%(10/32)
Partizan - d43,8% (14/32)

Wybitnie za bardzo też nie jest, ale jednak solidniej niż u Skrzyniarza, który jest po prostu bez formy i w swoim klubie pełni rolę raczej drugiego bramkarza. 


A co słychać u Miłosza Wałacha?
Miłosz dawno nie grał w  reprezentacji, ostatniego występu możemy się doszukać w 2022 roku. A jak wygląda gra w klubie: w Europie oraz w lidze macedońskiej?
  • z Eurofarm Pelister w lidze 26,9% (7/26)
  • z Tuluzą (FRA) u siebie 0% (0/2)
  • z Sesvette (CRO) na wyjeździe - 45,8% (11/24) - występ wybitny
  • Kristianstadt (SWE) - dom, 35,7% (15/42)
  • Kristianstadt - wyjazd - 37,5% (18/48)
 Są tu liczby, które mogłyby przynieść sukces w spotkaniu z Węgrami. Ale czy ktoś umie sobie wyobrazić, że Miłosz będzie w tym spotkaniu bohaterem? Ja nie bardzo, a na Marcela Jastrzębskiego mógłbym postawić swoje pieniądze.

Pozostaje liczyć na to, że Jota Gonzales po prostu pokaże nam wszystkim jak bardzo się pomyliśmy w swoich żalach o brak Marcela Jastrzębskiego na turnieju. Nie musimy od razu z tymi Węgrami wygrywać, oby tylko bramkarze zagrali w tym meczu i w pozostałych na poziomie 30%+ i niech nos trenera się jakoś sprawdzi. 

Jeśli nie, to Jota Gonzales sam sobie strzelił w stopę tą decyzją



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dwa mecze PRAWDY Legionowa na koniec 2025 roku

Bohaterowie wygranej z Opolem

Homerycki opis Wisły Płock