Mistrzostwa Świata 2025: mecz Polaków z Niemcami praktycznie o ćwierćfinał !
Lada moment, bo już we wtorek 14 stycznia rozpoczną się Mistrzostwa Świata w Piłce Ręcznej - w Chorwacji, Norwegii i Danii i polski kibic już na początku może się emocjonować niezwykle ważnym meczem z Niemcami. W turnieju weźmie udział pokaźna liczba 32 drużyn z różnych kontynentów. Będzie to zróżnicowany turniej - obok potęg wystąpią słabeusze, a wielka Dania już w pierwszej fazie będzie mogła pobijać strzeleckie rekordy, bo trafiła do grupy z Włochami, Tunezją i Algierią.
Czy ten format się sprawdzi i będzie dostarczał widzom emocji?
Czy będą sensacje i niespodzianki?
Czy będą sensacje i niespodzianki?
Układ gier jest taki, że jeśli przegramy z Niemcami na początku, możemy się już ćwierćfinału nie dogrzebać. Spróbuję to dziś dokładniej wyjaśnić.
Może to i dobrze, że akurat ten mecz jest na początku, kiedy Niemcy są jeszcze nierozgrzane, a my właśnie zagraliśmy super turniej w Płocku, pokonując Austrię, Japonię i Tunezję. Oczywiście to turniej towarzyski i w żadnym z tych meczy nie graliśmy optymalnym ustawieniem, testując różne rozwiązania. Ale łatwość z jaką nasza drużyna osiągała przewagę szczególnie z Austrią i Tunezją była imponująca. Jeśli pokonamy Niemców na początku to drzwi do ćwierćfinału staną przed nami otworem, jeśli nie mogą zatrzasnąć się bezpowrotnie.
Dlatego ważne - nie chodzi o to by wejść w turniej rozgrzewając się z Niemcami, ten mecz musimy po prostu wygrać!
Oprócz Niemców mamy w grupie Czechy i Szwajcarię, drużyny o wiele słabsze od Niemców, z którymi nasi zachodni sąsiedzi powinny się łatwo rozprawić - dla nich najważniejszy będzie mecz z Polską
Grupa taka nam się trafiła, że przy gorszej dyspozycji możemy nawet z niej nie wyjść. Zespół mamy ciekawy z domieszką świeżej krwi w postaci głodnego dobrej gry i pokazania się w mistrzostwach Michała Olejniczaka oraz rozgrywającego Piotra Jędraszczyka, wspieranych doświadczeniem Arka Moryto, Kamila Syprzaka i Michała Gębały, ze świetnym bramkarzem Adamem Morawskim, który może chcieć udowodnić, że nie jest gorszy od swojego klubowego kolegi z rewelacji Bundesligi - Melsungen Nebojsa Simica.
Jeśli nie odpadniemy w pierwszej fazie to trafiamy do kolejnej grupy właśnie z Duńczykami i słabeuszami w postaci Włoch, Tunezji czy Algierii (2 z tych drużyn). Umówmy się, że z Duńczykami nie mamy szans, a żeby osiągnąć drabinkę ćwierćfinałową trzeba stąd wyjść przynajmniej z drugiego miejsca i wyprzedzić właśnie Niemcy.
Mecze ćwierćfinałowe rozpoczną się 28 stycznia.
Postanowiłem drużyny na turnieju podzielić na siedem klas w zależności od potencjału. Wyniki drużyn, które dzieli trzy takie klasy są praktycznie przesądzone
Klasa 1
Dania, Francja
Klasa 2
Norwegia, Szwecja, Hiszpania, Niemcy, Chorwacja,
Klasa 3
Islandia, Egipt, Słowenia, Węgry,
Klasa 4
Portugalia, Polska, Holandia
Klasa 5
Czechy, Japonia, Katar, Szwajcaria, Austria, Brazylia,
Klasa 6
Argentyna, Włochy, Macedonia PŁn,, Tunezja
Klasa 7
Bahrain, Algieria, Wyspy Zielonego Przylądka, Chile, Kuba, USA, Gwinea, Kuwejt
Jak widać z tego zestawienia jesteśmy takimi średniakami, drużyną 12-14 na świecie, awans do ćwierćfinału byłby ogromnym sukcesem, potrzebujemy do tego jednak pokonać Niemcy. Jeśli nie, to wygrywanie na mistrzostwach z takimi drużynami jak Czechy czy Szwajcaria, a potem z Tunezją czy Algierią i Włochami nie będzie jakoś chlubne.
Dlatego wszystkie ręce na pokład, bo z Niemcami gramy praktycznie o ćwierćfinał!
Mecz rozpocznie się w środę - 15 stycznia o 20:30


Komentarze
Prześlij komentarz