Mr Mental

 

29 września 2024 - rozpędzone Puławy, ze świetnym Łukaszem Gogolą były dla nas kolejnym przeciwnikiem. Legionowo szuka formy, mentalności drużyny zdolnej wygrywać, na przykład wtedy, kiedy sprawy układają się po naszej myśli. 

Kursy bukmacherów jednak skazywały nas na porażkę. 

Piłką ręczną interesuję się intensywniej od jakiegoś roku. Bloga piszę, aby podzielić się pasją przede wszystkim wśród znajomych.  Bo handball to świetny sport - widowiskowy, kontaktowy, pełen walki, odwagi boiskowej, inteligencji i akrobacji. 

I wiecie co?

W tym roku wszystko czemu kibicuję PRZEGRYWA. Może zacznę wpłacać u bukmachera jakieś pieniądze na drużyny przeciwne kibicowanym? - dorobię się fortuny !

Przegrywają Kielce i Płock w Lidze Mistrzów, przegrywa Legionowo. Jak to wszystko znosić i się nie załamać? Wszystko co oglądam i kibicuję - przegrywa !

Porażka z Puławami była porażką  wkalkulowaną, wiedzieliśmy, że trzeba stamtąd wynieść jakieś doświadczenie, zgranie zespołu, obudzić statystyki u niektórych graczy...

Ale my nagle zaczęliśmy grać BARDZO DOBRZE, 44 minuta i wygrywamy trzema golami ! Druga połowa i wszystko układa się po naszej myśli! 

Ale wtedy na scenę wkrada się Mr Mental:

Przecież to niemożliwe, abyśmy wygrali z Puławami? Nam ten sezon nie wychodzi, nie dowieziemy tego. 

Nie znam się na tyle, aby zrozumieć, co Azoty zmieniły w swojej grze, że zaczęliśmy notować taką ilość strat, ręce rozgrywających były jakby drewniane, zagrania pełne strachu, proste, przewidywalne:

  ja - do - ciebie 

- zagrywam 

- prostą 

- sygnalizowaną 

-piłkę 

- bo się  b o j ę.  

Podjąć ryzyko, boję się grać w sposób niesygnalizowany.  

No i oni to wszystko czytali, wydzierali nam jedną piłkę po drugiej, strzelali kolejne gole. Serce się krajało, jak w proch i pył została obrócona fenomenalna końcówka pierwszej połowy. Dawid Balcerek klasy światowej, który wchodzi w 18 minucie, przy około 20% skuteczności Caspera Liljestranda i minus pięć na wyniku. 

Nie graliśmy źle - nasz nowy obrotowy w tym sezonie - Sławek Lewandowski w 13 minucie miał 5 goli. 

Przegrywaliśmy, bo Casper w bramce miał w tym czasie 11% skutecznych interwencji

Balcerek, który skończył pierwszą połowę z 64% skutecznością był NIESAMOWITY. 

W 27 minucie obronił dwa po kolei strzały z bliskiej odległości - to powinna być interwencja kolejki !

Po pierwszej połowie:

  • Balcerek 64%, 7 strzałów obronionych
  • Liljestrand 13%, 2 strzały obronione
Wynik do przerwy: 18:18, a było minus 5

No i wtedy wstępuje ta nadzieja - może dojedziemy te Puławy trzeci raz z rzędu? Jeśli tylko wyjdziemy na drugą połowę z poczuciem, że mecz jest do wygrania, jeśli nie będziemy tracić piłek...

Straty:
  • w 16 minucie mamy 5 strat, przy 1 ze strony Puław - to i tak dużo
  • potem przez 7 co najmniej minut nie tracimy żadnej piłki
  • na przerwę schodzimy z 6 straconymi piłkami, gdyby tylko udało się utrzymać ten poziom w kolejnej połowie 
Do przerwy:
  • Lewandowski 6 goli
  • Fąfara 3 gole
  • Adamczyk 3 gole
  • Chabior 3 gole
  • 3 gole Brzeziński i Ciok
No i zaczynamy drugą połowę z przytupem, gramy naprawdę świetnie, kibic zaczyna wierzyć w zwycięstwo. W 44 minucie prowadzimy 24-27 i mogłoby się wydawać, że kontrolujemy spotkanie. 

Właśnie w takich chwilach potrzebujemy naturalności gry, poczucia, że w tym dniu wszystko nam wychodzi, że gra jest ważniejsza niż wynik. Nie możemy czekać na końcowy gwizdek i modlić, się żeby zaraz nastąpił. Jeśli grasz dla wyniku, to nie grasz z pozycji duszy wojownika tylko z pozycji ego, które myśli tylko o tym, jak zostaniesz odebrany. 

Nie byliśmy gotowi na to zwycięstwo

Zaczęliśmy seriami tracić piłki, ale przed 50 minutą tych strat ciągle było 11, a u przeciwników 10

W 52 minucie remis 31:31 i nadzieja, że jeszcze powalczymy, chociaż pokonanie Puław trzeci raz z rzędu to byłoby coś ponad stan miejsca, w którym aktualnie jesteśmy

W 57 minucie tych strat było już 14, ostatecznie kończymy mecz z 15 straconymi piłkami, przy 10 straconych u przeciwników. Wynik : minus cztery

W czwartek: mecz z Zagłębiem, mamy na koncie 5 porażek, czy może być jeszcze gorzej?





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dwa mecze PRAWDY Legionowa na koniec 2025 roku

Bohaterowie wygranej z Opolem

Homerycki opis Wisły Płock